49734
Książka
W koszyku
Tytus, Romek i A'tomek. Ks. 11 / H. J. Chmielewski. - Warszawa : Prószyński Media, cop. 2009. - 63, [1] s. : il. kolor. ; 17x24 cm.
(Tytus, Romek i A'Tomek)
Ratując ruinę zabytkowego zamku przed rozbiórką bohaterowie spotykają duszka, który przenosi ich w czasy dawnej Polski, by mogli wykraść plany budowy tego zamku, uczestnicząc w zamachu Chytrozłotków na księcia Jedzosława. Pojazd: Prasolot Gdy już narysowałem niniejszą książeczkę, zatarłem ręce i nogi z radości. Nareszcie udało mi się stworzyć komiks, który "bawiąc - uczy, ucząc - bawi". Nie jakieś tam sobie "Bum-Pif-Bęc!", ale prawdziwe dzieło. Czytelnik, czytając przygody T. R. i A., będzie mógł się bawić i równocześnie uczyć się, jak szanować i chronić zabytki przeszłości. Pędzę więc do Wydawnictwa zadowolony z siebie, ale na ulicy spostrzegam, że musi być ze mną coś nieklawo, bo przechodnie na mój widok wybuchają śmiechem. Dopiero gdy spojrzałem w znajdujące się w jednej z wystaw lustro, o zgrozo! - zobaczyłem na swoich plecach tablicę: DOBRO NARODOWE - ZABYTEK PIERWSZEJ KLASY. NIE DOTYKAĆ! Ha, wiem, kto zrobił mi ten kawał! Nie ujdzie mu to na sucho i na mokro! Gdy wróciłem do pracowni, Tytus czekał na schodach z niewinną miną. - Ośmieszyłeś mnie przed połową społeczeństwa! Idziemy na górę, tam się z tobą policzę. - Papciu Chmielu, jestem niewinny! Pomyślałem sobie - zaczął tłumaczyć się Tytus - że byle zardzewiałe 30-letnie żelazko ma być szanowanym zabytkiem, a taki piękny 70-letni Papcio nie ?! Gdzie sprawiedliwość? Dlatego przyczepiłem tę tabliczkę. Hmm, niby źle nie chciałeś - zastanowiłem się. Z ledwością otworzyłem drzwi do pracowni, odpychając nimi jakieś graty. Cały pokój okazał się... zapchany niesamowitymi rupieciami... Papcio Chmiel. Żródło: www.gandalf.com.pl
Status dostępności:
Licheń Stary (ul. Konińska 54)
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 82-91 II K (1 egz.)
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej